środa, 6 maja 2015

Fuerte 2015.

Hurtowo zamieszczam resztę zdjęć z Wysp Kanaryjskich.
Fotki wykonane jeszcze przed uszczelnieniem miecha, więc sporo zaświetleń się wdarło.
Dodatkowe przesunięcia kolorystyczne spowodowane tym, 
że slajd był grubo po terminie.






Voigtlader Inos II, Fuji Velvia 100.

sobota, 18 kwietnia 2015

El Cotillo Fuerteventura.

El Cotillo.
Miejsce, w którym rozpoczęła się moja przygoda z surfingiem,
a zarazem spot, na którym udało mi się złapać największe fale na bodyboardzie.
Poniżej jedna klatka z tej pięknej miejscowości i jedna z fal, na których miałem okazję pływać.


 Voigtlader Inos II, Fuji Velvia 100.

niedziela, 22 lutego 2015

Muzeum soli Fuerteventura.

Poniżej pierwsze kolorowe longinoski
wykonane na przeterminowanym slajdzie Fuji Velvia 100.

Pomimo dodatkowych uszczelnień które zrobiłem przed wyjazdem,
filmy znowu są zaświetlone.
Dopiero dzisiaj doszedłem do tego, że to na zagięciu miecha skóra się przetarła
w jednym miejscu i przepuszcza światło.
Udało mi się to załatać i mam nadzieję, że następny film będzie naświetlony prawidłowo.
Taki urok prawie stuletniego aparatu :)

No i w końcu mam porządne skany.
Ostatnio zainwestowałem w skaner Epson Perfection V800,
który produkuje piękne i ostre reprodukcje negatywu.

Na fotografiach widać muzeum soli na Fuerteventurze.
Woda morska jest tutaj odparowywana w płytkich kwadratowych basenach
i tą drogą pozyskuje się czystą sól morską.




Voigtlader Inos II, Fuji Velvia 100.

sobota, 7 lutego 2015

Natura jest bezwzględna.

Z wrześniowego wyjazdu do Bratanii przywiozłem całą rolkę longinosów.
Niestety po wywołaniu filmu okazało się, że mój staruszek aparat zaczął
znowu przepuszczać światło i z całej rolki dało odratować się tylko jedną klatkę.
Jakież było moje zaskoczenie, kiedy stwierdziłem, że kadrem który przetrwał
był najbardziej dramatyczny widok tego wyjazdu.

Kiedy przechadzałem się po plaży,
znalazłem przez przypadek ciało martwego delfina.
Biedaczysko musiało utknąć na piachu podczas odpływu.
 
Warto zaznaczyć, że Bretania jest miejscem, w którym różnice
pływów oceanu są największe w Europie, jeżeli nie na świecie.
Linia brzegowa w czasie odpływu potrafi cofnąć się o kilkaset metrów
w głąb oceanu, a dno zamienia się w rozległą plażę.

Voigtlander Inos II, Polypan 50.

niedziela, 9 listopada 2014

Fritz-kola.

Stanowisko Fritz-koli widziałem już kilkakrotnie w minionym sezonie.
Chłopaki rozstawiali się między innymi na imprezie Cuda Wianki czy Open'er Festival.
Mi podobają się szczególnie ławy i stoły zrobione ze skrzynek po napojach,
a do tego idealnie komponują się w czarno-białym kadrze Longinosa.
 
 Voigtlander Inos II, Polypan 50.
 
 

niedziela, 19 października 2014

Freaky Bus.

Jedną z ciekawszych instalacji na Open'erze były stare autobusy ustawione w kształcie samolotu.
Wcześniej pomalowane na biało, zostały udostępnione publice, żeby mogła się na nich podpisywać.
Gruchoty zostały od góry do dołu pobazgrane markerami, farbami i innymi cienkopisami.
Efekt był całkiem ciekawy, szczególnie w środku, gdzie przez pomazane szyby wpadało rozproszone światło.


Voigtlander Inos II, Polypan 50.

wtorek, 7 października 2014

Heineken Open'er Festival 2014.

Za oknem  zimno, więc z nieukrywaną przyjemnością odkopałem te pełne słońca
kadry z początku lipca. Fotografie wykonałem na Open'er Festivalu.
Mam to szczęście, że zawsze mogę tam być jeszcze zanim ochroniarze zaczną wpuszczać ludzi.
Dzięki temu mam chwilę czasu, by w spokoju pokręcić się z aparatem.
Ostatnie zdjęcie zresztą pokazuje moment otwarcia bramek,
kiedy to wiara ochoczo wbiega na teren festiwalu.




Voigtlander Inos II, Polypan 50.